Kierunek: Smaki Pomorza.
Wycieczka kulinarna pn. „Kierunek: Smaki Pomorza” to odpowiedź na aktualne trendy w turystyce. W myśl przysłowia „Cudze chwalicie, swego nie znacie” zabraliśmy uczestników w smakowitą podróż po zakątkach naszego powiatu.
To była wycieczka nie tylko pełna zwiedzania, ale przede wszystkim doświadczania. Było degustowanie, poznawanie lokalnych historii i ciekawostek, warsztaty oraz oczywiście dużo dobrego jedzenia.
Ale od początku!
Dzień rozpoczęliśmy na Farmie Strusi Afrykańskich w Garczynie (Gmina Liniewo), pierwszej farmie strusi w Polsce, która powstała ponad 30 lat temu. Pani Katarzyna Michnowska opowiedziała nam o początkach działalności, strusiach i wyzwaniach związanych z prowadzeniem gospodarstwa. Poznaliśmy również wiele ciekawostek, a na śniadanie spróbowaliśmy jajecznicy ze strusich jaj. Wiedzieliście, że jedno strusie jajo odpowiada około 25 jajom kurzym?
Do tego wyjątkowego śniadania spróbowaliśmy herbaty z lipy i bzu czarnego z miodem lipowym, wpisanej na Listę Produktów Tradycyjnych Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi, wytwarzanej przez Panią Alicję Wacholc w Lipach, w gminie Stara Kiszewa. Pani Alicja opowiedziała nam o jej historii, sposobie przygotowania oraz właściwościach, dzięki czemu zwykła herbata zamieniła się w kolejną ciekawą historię naszego powiatu.
Komu w drogę, temu czas! Kolejny przystanek: Gmina Lipusz.
Na miejscu czekał na nas Pan Hubert Grzenia, Dyrektor Gminnego Ośrodka Kultury, Sportu i Rekreacji w Lipuszu, który oprowadził uczestników po Muzeum Gospodarstwa Wiejskiego w Lipuszu. To miejsce niezwykłe, bo stworzone przez lokalną społeczność. Można tu dosłownie cofnąć się w czasie, a pomaga w tym Pan Hubert, pasjonat lokalnej historii, który zna muzeum na wylot.
Oczywiście będąc w Lipuszu, nie mogliśmy nie odwiedzić zabytkowego młyna wodnego. To tam mieszczą się również relikty przeszłości oraz wystawa „Nieopowiedziane Historie – Wystawa Makatek” Pani Karoli Bober, posiadaczki największej kolekcji makatek w Polsce.
Przedmioty znajdujące się w młynie mają swoją historię, o której z ogromną pasją i wzruszeniem opowiada Pani Karola. Lipusz, wydawałoby się niepozorna, mała wieś, okazał się skarbnicą niezwykłych historii.
W młynie spróbowaliśmy również chleba wypiekanego przez Panią Karolę, która następnie przeprowadziła dla uczestników warsztaty kukli kaszubskich.
Pośpiesznie ruszyliśmy w dalszą drogę (oczywiście zgodnie z przepisami). 🙂 Ostatnim przystankiem była Karczma Jasnochówka (Gmina Karsin), gdzie czekał na nas tradycyjny kaszubski obiad. Wspaniała gościnność i smaczna kuchnia, czego chcieć więcej?
Gwiazdą spotkania była jednak babcia Sabinka i jej warsztaty kuchni regionalnej. Panie z KGW Górki opowiedziały nam o swojej działalności oraz o wyjątkowym lokalnym produkcie, jakim jest gruszka „gdańczonka”. Kto jeszcze jej nie zna, koniecznie powinien ją poznać. Nasi uczestnicy już wiedzą, a każdy z nich otrzymał również mały słoiczek na pamiątkę.
I tak, pełni nowych smaków, historii i wspomnień, wróciliśmy do Kościerzyny.
Ta wycieczka pokazała nam, że nie trzeba szukać daleko, aby odkrywać wyjątkowe miejsca, ludzi, smaki i historie. Czasem wystarczy dobrze rozejrzeć się wokół siebie.
Serdecznie dziękujemy wszystkim osobom, które zaangażowały się w przygotowanie i realizację naszej wycieczki. Dziękujemy za gościnność, wiedzę, pasję i otwartość oraz za to, że mogliśmy wspólnie pokazać uczestnikom, jak wiele niezwykłych miejsc i smaków kryje powiat kościerski.
Dziękujemy Pani Katarzynie Michnowskiej, Pani Alicji Wacholc, Panu Hubertowi Grzeni, Pani Karoli Bober, Paniom z KGW Górki, Karczmie Jasnochówka oraz Pani Bogumile Bednarek, która była pilotem tego pysznego zamieszania.
Dziękujemy również naszym uczestnikom za wspólnie spędzony czas i otwartość na odkrywanie tego, co mamy tak blisko.
Zadanie realizowane dzięki dofinansowaniu ze środków Pomorskiej Regionalnej Organizacji Turystycznej oraz dofinansowaniu wkładu własnego ze środków Powiatu Kościerskiego.
